Historia, charyzmat i działalność Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego

Opatrzność Boża powołuje ludzi do szczególnych posłannictw w stosownym miejscu i czasie. Do tego niezwykłego daru Opatrzności można zaliczyć Założyciela Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego - br. Stanisława Andrzeja KUBIAKA. Powołał on do życia nasze Zgromadzenie, które zatwierdzone zostało przez władzę kościelną w dniu 21 listopada 1923 r. Od tego dnia oficjalnie rozpoczęło swą posługę Kościołowi Powszechnemu.

Br. Stanisław w 1924 r. na "górnym" Puszczykowie zakupuje willę "Wartę", a dwa lata później "Przemysławkę", z których utworzono Dom Główny Zgromadzenia. Tutaj po nowicjacie powołani składają śluby zakonne we wspólnocie Braci Serca Jezusowego, w której pierwszym przełożonym zostaje br. Stanisław Andrzej Kubiak.

Przełożony Domu w dowód wdzięczności Bogu w dniu 22 sierpnia 1926 r. stawia na posesji klasztoru figurę Bożego Serca, która została poświęcona przez ks. infułata Meysnera, w obecności władz świeckich. Dokument poświęcenia podpisany przez asystujących kapłanów i braci zakonnych złożony został we wnętrzu figury.

Brat Założyciel w tym samym czasie zabiega u władz kościelnych o zatwierdzenie reguły zakonnej. Starania te zostały uwieńczone sukcesem. Niedługo jednak cieszył się swym dziełem. W dniu 9 grudnia 1928 r., po ciężkiej służbie organizowania nowej wspólnoty zakonnej, br. Założyciel Stanisław Kubiak zostaje odwołany z tego świata.

Wielką postacią w historii naszej braterskiej wspólnoty jest błogosławiony br. Józef Zapłata, którego przyjął do Zgromadzenia br. Założyciel Stanisław Andrzej Kubiak w dniu 14 kwietnia 1927 r. Br. Józef śluby czasowe złożył 8 września 1928 r., zaś śluby wieczyste w dniu 10 marca 1938 r.

Wojna i okupacja pokrzyżowały wszelkie ziemskie plany Zgromadzenia. Brat Józef Zapłata zostaje aresztowany 3 października 1939 r. i więziony w wielu miejscach, a w dniu 8 grudnia 1940 r. wywieziony do Dachau, gdzie otrzymuje numer obozowy 22099. Po pięciu latach umiera w dniu 19 lutego 1945 r., na krótko przez wyzwoleniem obozu.

Czerwiec przez cały rok

- Serce Jezusa współczesnemu człowiekowi pomaga zachować ludzkie odruchy, ale też uczy rzetelnego wykonywania obowiązków - mówi br. Włodzimierz Markiewicz CFCI. 

Zna go chyba każdy, kto choć raz uczestniczył w uroczystościach w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Ci, którzy widzą go po raz pierwszy, zwracają się do niego: "proszę księdza". 

- Niektórzy nawet prozą o spowiedź. Wtedy mówię, że wysłuchać mogę, ale rozgrzeszenia nie udzielę, bo nie mam takiej mocy. W naszym zgromadzeniu nie przyjmujemy święceń kapłańskich. Nawet diakonat jest przeszkodą do wstąpienia do nas. Robimy wszystko to, czego nie musi robić ksiądz, ale też pomagamy kapłanom w liturgii, a jeśli zachodzi potrzeba - przy udzielaniu Komunii Świętej jako nadzwyczajni szafarze. Nie trzeba być na świeczniku, można być świecznikiem - mówi br. Włodzimierz Markiewicz CFCI, wikariusz generalny Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego, którego celem jest służba Kościołowi poprzez całkowite oddanie się Bogu oraz szerzenie Jego chwały przez świadectwo życia i wypełnianie ślubowanych rad ewangelicznych. 

Charyzmatem wspólnoty jest dar wynagradzania Bożemu Sercu za grzechy i zniewagi, jakich doznaje od całej ludzkości. 

- Czerwiec to mój ulubiony miesiąc, choć oczywiście kult trwa cały rok. Wszystko odnoszę do Serca Jezusowego. Przejawem tego jest troska o rzetelne wykonywanie obowiązków. Moje miejsce pracy to akurat miejsce kultu religijnego. Mam styczność z różnymi ludźmi, niektórzy przychodzą bez wyczucia "sacrum". Dbam, by uszanowali to miejsce i udzielam informacji. Po tym rozpoznają nas przewodnicy wycieczek, że u nas jest porządek - przyznaje br. Włodzimierz. 

Bracia opierają swoją duchowość na Eucharystii, spowiedzi, odmawianiu brewiarza i głębokim nabożeństwie do Najświętszego Serca Jezusowego. W Nim upatrują wielką pomoc dla współczesnego świata. 

100-lecie Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego

W niedzielę 19 listopada w Puszczykowie odbyły się uroczystości z okazji 100. rocznicy istnienia Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego. Uroczystej Mszy św. w Domu Generalnym Zgromadzenia w Puszczykowie przewodniczył abp Stanisław Gądecki, a homilię wygłosił kard. Kazimierz Nycz. Obecni byli również: biskup pomocniczy Trewiru Jörg Michael Peters i abp Wojciech Polak, który poświęcił figurę założyciela zgromadzenia.

Modlitwa o łaski za wstawiennictwem bł. Piotra Friedhofena

Panie Boże, w błogosławionym Piotrze Friedhofenie ukazałeś nam osobę, która poszła za Twoim głosem i poważnie potraktowała Twoje główne przykazanie miłości do Boga i bliźniego. Dzięki relacji z Tobą znalazł siłę i wytrzymałość, aby być przyjacielem i pomocnikiem dla wielu chorych i cierpiących ludzi. Za wstawiennictwem błogosławionego Piotra obdarz nas łaską [wymienić ją...], która pozwoli nam służyć otaczającym nas osobom, a zwłaszcza pomagać biednym i potrzebującym. Amen.

Życiorys bł. Piotra Friedhofena

Piotr Friedhofen urodził się 25 lutego 1819 roku w Weitersburgu koło Koblencji, w Niemczech. Był szóstym spośród siedmiorga dzieci Piotra i Anny Marii Klug. Gdy miał rok, zmarł jego tata. Nad dzieciństwem matczyną opiekę roztoczyła Anna Maria. Dzieci wzrastały w wierze i szacunku dla Kościoła. W wieku 9 lat stracił matkę. Choć był sierotą, nie był samotny. Nadszedł najważniejszy dzień jego życia - przystąpił do Pierwszej Komunii świętej. Maryję obrał za swoją matkę, a Boga za ojca. Oni prowadzili go przez ścieżki życia.

Chłopiec był bardzo samodzielny. Nauczył się fachu kominiarza, uzyskał odpowiedni dyplom i od 1834 roku zarabiał na życie. Miał wtedy zaledwie 15 lat. Jego siła brała się z częstego przyjmowania Jezusa w Eucharystii. Był bardzo pobożnym młodzieńcem. Martwiła go obojętność na sprawy Boże ówczesnej młodzieży, zwłaszcza zaniedbanej, opuszczonej, zostawionej samej sobie. Zaangażował się w działalność Stowarzyszenia św. Alojzego. Swoją postawą i głębokim umiłowaniem Mszy świętej dawał świadectwo prawdziwej wiary.

Zorganizował wiele wspólnot Stowarzyszenia w miejscowościach, w których pracował jako kominiarz. Pomagał młodym chłopcom i dziewczętom odnaleźć sens życia. Około 1845 r. wstąpił do nowicjatu redemptorystów w Wittem, w Holandii.

Cały ten czas dojrzewało w nim pragnienie jeszcze pełniejszego oddania się na służbę Bogu i potrzebującym. W 1850 roku założył, z pomocą Guglielmo Arnoldiego, Zgromadzenie Braci Miłosierdzia Maryi Wspomożycielki (z Trewiru). Rok później przenieśli swoją siedzibę do Koblencji. Jego członkowie nie przyjmowali święceń kapłańskich. Za główne zadanie nowego zgromadzenia Piotr uznał opiekę nad chorymi mężczyznami, zbyt ubogimi, by na siebie zarobić. Oficjalne zatwierdzenie konstytucji tej wspólnoty dokonało się już po śmierci założyciela w 1905 roku, decyzją papieża św. Piusa X (1903-1914).

Kominiarz Piotr zmarł w dniu 21 grudnia 1860 roku w Koblencji. Do grona błogosławionych wprowadził go w dniu 23 czerwca 1985 roku papież św. Jan Paweł II.

Pieśń - Brat Stanisław Kubiak

Ref. O, Bracie Stanisławie ufamy Ci,
że przeprowadzisz nas przez noce i dni.
Ty jesteś wzorem obserwancji i cnót,
głosisz, że naszym celem Bóg.

1. Byłeś zwykłym młodzieńcem, takim jak wszyscy,
uczyłeś się w szkole, miłowałeś bliskich,
a jednak czułeś, że Bóg wołał do ciebie z mocą:
Pójdź za Mną synu, tam gdzie Ja chcę.

Modlitwa do bł. Józefa o łaskę naśladowania Bożego Serca

Bł. Bracie Józefie Zapłato, wielki miłośniku Serca Jezusowego, proszę Cię naucz mnie miłować, wielbić i pocieszać to Boskie Serce, od którego otrzymałem wszystkie dary i łaski w życiu. Niech zawsze odpowiadam na miłość Bożego Serca moją miłością, oddaniem i realizowaniem świętości w moim stanie. Amen.

Modlitwa do Serca Jezusowego przez wstawiennictwo bł. Józefa

Przez wstawiennictwo bł. Brata Józefa Zapłaty, opiekuna ludzi cierpiących i potrzebujących wsparcia duchowego i materialnego, proszę Cię Jezu racz wysłuchać moich próśb… Niech przyczyna Błogosławionego wyjedna mi u Twego Najświętszego Serca, to o co proszę, jeżeli będzie to zgodne z Twoją wolą.
Najświętsze Serce Jezusa, hojne dla wszystkich którzy Cię wzywają, zmiłuj się nad nami!

Modlitwa o łaski za wstawiennictwem bł. Piotra Friedhofena

Panie Boże, w błogosławionym Piotrze Friedhofenie ukazałeś nam osobę, która poszła za Twoim głosem i poważnie potraktowała Twoje główne przykazanie miłości do Boga i bliźniego. Dzięki relacji z Tobą znalazł siłę i wytrzymałość, aby być przyjacielem i pomocnikiem dla wielu chorych i cierpiących ludzi. Za wstawiennictwem błogosławionego Piotra obdarz nas łaską [wymienić ją...], która pozwoli nam służyć otaczającym nas osobom, a zwłaszcza pomagać biednym i potrzebującym. Amen.

Życiorys bł. Piotr Friedhofena

Piotr Friedhofen urodził się 25 lutego 1819 roku w Weitersburgu koło Koblencji, w Niemczech. Był szóstym spośród siedmiorga dzieci Piotra i Anny Marii Klug. Gdy miał rok, zmarł jego tata. Nad dzieciństwem matczyną opiekę roztoczyła Anna Maria. Dzieci wzrastały w wierze i szacunku dla Kościoła. W wieku 9 lat stracił matkę. Choć był sierotą, nie był samotny. Nadszedł najważniejszy dzień jego życia - przystąpił do Pierwszej Komunii świętej. Maryję obrał za swoją matkę, a Boga za ojca. Oni prowadzili go przez ścieżki życia.

Chłopiec był bardzo samodzielny. Nauczył się fachu kominiarza, uzyskał odpowiedni dyplom i od 1834 roku zarabiał na życie. Miał wtedy zaledwie 15 lat. Jego siła brała się z częstego przyjmowania Jezusa w Eucharystii. Był bardzo pobożnym młodzieńcem. Martwiła go obojętność na sprawy Boże ówczesnej młodzieży, zwłaszcza zaniedbanej, opuszczonej, zostawionej samej sobie. Zaangażował się w działalność Stowarzyszenia św. Alojzego. Swoją postawą i głębokim umiłowaniem Mszy świętej dawał świadectwo prawdziwej wiary.

Zorganizował wiele wspólnot Stowarzyszenia w miejscowościach, w których pracował jako kominiarz. Pomagał młodym chłopcom i dziewczętom odnaleźć sens życia. Około 1845 r. wstąpił do nowicjatu redemptorystów w Wittem, w Holandii.

Cały ten czas dojrzewało w nim pragnienie jeszcze pełniejszego oddania się na służbę Bogu i potrzebującym. W 1850 roku założył, z pomocą Guglielmo Arnoldiego, Zgromadzenie Braci Miłosierdzia Maryi Wspomożycielki (z Trewiru). Rok później przenieśli swoją siedzibę do Koblencji. Jego członkowie nie przyjmowali święceń kapłańskich. Za główne zadanie nowego zgromadzenia Piotr uznał opiekę nad chorymi mężczyznami, zbyt ubogimi, by na siebie zarobić. Oficjalne zatwierdzenie konstytucji tej wspólnoty dokonało się już po śmierci założyciela w 1905 roku, decyzją papieża św. Piusa X (1903-1914).

Kominiarz Piotr zmarł w dniu 21 grudnia 1860 roku w Koblencji. Do grona błogosławionych wprowadził go w dniu 23 czerwca 1985 roku papież św. Jan Paweł II.

Pieśń - Brat Stanisław Kubiak

Ref. O, Bracie Stanisławie ufamy Ci,
że przeprowadzisz nas przez noce i dni.
Ty jesteś wzorem obserwancji i cnót,
głosisz, że naszym celem Bóg.

1. Byłeś zwykłym młodzieńcem, takim jak wszyscy,
uczyłeś się w szkole, miłowałeś bliskich,
a jednak czułeś, że Bóg wołał do ciebie z mocą:
Pójdź za Mną synu, tam gdzie Ja chcę.

Modlitwa do bł. Józefa o łaskę naśladowania Bożego Serca

Bł. Bracie Józefie Zapłato, wielki miłośniku Serca Jezusowego, proszę Cię naucz mnie miłować, wielbić i pocieszać to Boskie Serce, od którego otrzymałem wszystkie dary i łaski w życiu. Niech zawsze odpowiadam na miłość Bożego Serca moją miłością, oddaniem i realizowaniem świętości w moim stanie. Amen.

Modlitwa do Serca Jezusowego przez wstawiennictwo bł. Józefa

Przez wstawiennictwo bł. Brata Józefa Zapłaty, opiekuna ludzi cierpiących i potrzebujących wsparcia duchowego i materialnego, proszę Cię Jezu racz wysłuchać moich próśb… Niech przyczyna Błogosławionego wyjedna mi u Twego Najświętszego Serca, to o co proszę, jeżeli będzie to zgodne z Twoją wolą.
Najświętsze Serce Jezusa, hojne dla wszystkich którzy Cię wzywają, zmiłuj się nad nami!

100-lecie Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego

W niedzielę 19 listopada w Puszczykowie odbyły się uroczystości z okazji 100. rocznicy istnienia Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego. Uroczystej Mszy św. w Domu Generalnym Zgromadzenia w Puszczykowie przewodniczył abp Stanisław Gądecki, a homilię wygłosił kard. Kazimierz Nycz. Obecni byli również: biskup pomocniczy Trewiru Jörg Michael Peters i abp Wojciech Polak, który poświęcił figurę założyciela zgromadzenia.
Zgromadzenie Braci Serca Jezusowego należy do mniejszych liczebnie instytutów życia konsekrowanego w Polsce. Założył je brat Stanisław Andrzej Kubiak, syn ubogiego rolnika z Wielkopolski, który jako piętnastoletni chłopiec wyruszył w świat, by zarobić na kawałek chleba. Trafił do Westfalii i podobnie jak wielu innych Polaków, znalazł zatrudnienie w kopalni. Po 4 latach katorżniczej pracy wstąpił do klasztoru Braci Miłosierdzia w Trewirze, gdzie złożył pierwsze śluby zakonne, a później profesję wieczystą. Przez 20 lat pracował jako pielęgniarz i laborant w macierzystym szpitalu swego zgromadzenia. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wrócił do kraju. Był rok 1919. Po kilku miesiącach rozpoczął posługę zakrystiana w kościele pw. Matki Bożej Bolesnej w Poznaniu. Nowe obowiązki natchnęły go do powołania zgromadzenia, którego celem zasadniczym byłaby modlitwa i praca w różnego rodzaju instytucjach kościelnych. Wspólnota powstała i w 1923 roku została oficjalnie zatwierdzona przez pierwszego Prymasa odrodzonej Polski – ks. kard. Edmunda Dalbora. Po roku brat założyciel nabył dom w Puszczykowie koło Poznania, który do dziś jest główną siedzibą zgromadzenia. Nie brakowało nowych powołań. W 1926 roku pierwsze śluby zakonne złożyło aż 11 braci. Dwa lata później zmarł brat Stanisław Andrzej Kubiak. Zgromadzeniem zaopiekował się ks. kard. August Hlond. W 1937 roku nadał mu nowe konstytucje oraz zalecił braciom przywdzianie obowiązującego do dziś stroju – przepasanego zielonym pasem czarnego habitu uszytego na wzór kapłańskiej sutanny ze schowanym pod nim niewielkim krzyżem. Lata owocnej pracy przerwał wybuch II wojny światowej. Większość braci zginęła z rąk hitlerowców, a macierzysty dom w Puszczykowie zamieniono najpierw na obóz, a później szpital. Po wojnie zgromadzenie odradzało się niemal od początku. Do Gniezna bracia Serca Jezusowego przybyli prawie 40 lat temu na prośbę Prymasa Tysiąclecia  kard. Stefana Wyszyńskiego. Obecnie zajmują niewielki dom usytuowany w pobliżu Pałacu Arcybiskupiego. Posługują jako zakrystianie w gnieźnieńskiej bazylice prymasowskiej.
Szerzenie kultu Najświętszego Serca Jezusowego oraz wynagradzanie wszelkich zniewag, których doznaje od ludzi, jest głównym motywem duchowości Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego. Realizują oni swoje powołanie poprzez cierpliwe i sumienne wypełnianie nałożonych przez Kościół obowiązków oraz ciągłe odnawianie jedności z Bogiem poprzez uczestnictwo w sakramencie pokuty, Eucharystii, Liturgii Godzin, Nabożeństwie do Najświętszego Serca Jezusowego. Zgodnie z wolą swego założyciela, bracia składają śluby czystości, ubóstwa oraz posłuszeństwa i nie przyjmują święceń kapłańskich. Do życia zakonnego przygotowują się kilka lat. Pierwszym etapem jest postulat, który służy rozeznaniu powołania, pogłębieniu wiary oraz odkryciu piękna obcowania z Bogiem. Etap drugi to nowicjat, będący czasem głębszego zrozumienia powołania, zapoznania się z wymogami życia zakonnego oraz bezpośredniego przygotowania do złożenia trzech powyższych ślubów, które są odnawiane co roku, aż do złożenia ślubów wieczystych. Etap trzeci natomiast to juniorat, poświęcony dalszej formacji duchowej i intelektualnej oraz apostolskiej i zawodowej dostosowanej do osobistych przymiotów, zdolności i charakteru wykonywanej pracy. Czas ten ma przygotować braci do pełnego poświęcenia się służbie Bogu i Kościołowi, do jak najlepszego wypełnienia danej od Boga misji, a także do realizowania powołania zakonnego.
B. Kruszyk
Fot. Jan Jeliński